Kilka dni temu wpadło mi w ręce wydawnictwo z prężnie rozwijającego się, choć wciąż niewielkiego francuskiego labelu – STEAK AU ZOO. Mowa o limitowanym do 50 egzemplarzy albumie The Idiot Prince autorstwa kanadyjskiego eksperymentatora Marka Wohlgemutha, ukrywającego się pod pseudonimem Kram Ran. Twórczość solową Kanadyjczyka poznałem dopiero teraz, choć wcześniej już miałem okazję posłuchać intrygującego duetu – Alpha Couple, który to Mark współtworzy z Kristel Jax. Przyznam, że wśród znanych mi damsko-męskich i najbardziej obiecujących twórczo projektów to właśnie Alpha Couple i duet Nadja wyróżniają się najmocniej. Co ciekawe wszyscy wspomniani muzycy pochodzą z Kanady i łączy ich dążenie do przełamywania muzyczno-stylowych konwenansów.
Obecne na albumie kompozycje to bardzo przemyślane formy muzyczne, które ciężko zaklasyfikować czy też zwyczajnie ująć w kilku słowach. Mamy do czynienia z neofolkowym, bazującym na brzmieniu gitarowych strun, a zarazem bardzo mrocznym przekazem poddanym dodatkowo obróbce i wzbogaconym o psychodeliczny wokal. Niektóre momenty z The Idiot Prince przypominają dokonania Current 93 czy Death In June, z tą różnicą, że tutaj znacznie częściej forma przesycona jest solidną aczkolwiek nie drażniącą przeciętnego ucha, dawką szumów i hałasów o miarowej, industrialnej genezie. Co ciekawe trudno jest jednoznacznie wskazać, która z warstw dźwiękowych jest tutaj dominująca, a którą można by nazwać tłem. Wszystko w naturalny sposób przenika się i ewoluuje. Mark Wohlgemuth jawi się zaś jako dyrygent-perfekcjonista, sterujący kolejnymi, napierającymi na membrany głośników masami dźwięków. Urzekająca jest harmonia i spokój jak chociażby w utworze „’Hello’ Said The Prince”, a zarazem piękne melodie utopione w mojej ulubionej i wielowątkowej kompozycji „(Disclaimer)”. W tym ostatnim na uwagę zasługują wokale przechodzące od wyważonych – przypominających radiowy przekaz, aż po histeryczne i szaleńcze okrzyki.
Docierając do poprzednich artystycznych objawień autora wnioskuję także sporą ewolucję i nietuzinkowe poszukiwania wciąż nowych form wyrazu w przyszłości. Album The Idiot Prince chyba najbardziej z dotychczasowych wydawnictw ujawnia artystyczne pokłady ducha kanadyjskiego eksperymentatora. Mark wciąż pracuje nad dźwiękami i zapewne niebawem będzie nam dane podziwiać i oceniać kolejną porcję muzyki markowanej jako Alpha Couple, czy też Kram Ran. Podsumowując krążek jednym zdaniem – pakunek jesiennej melancholii, jednak nie zatraconej w żalu, a smutnie choć jednak z dozą nadziei spoglądającej w przyszłość.
Do utworu „’Hello’ Said The Prince” przygotowano także klip promujący, którego współtworzyli: Tyler Funk i Mark Wohlgemuth.
Warto Posłuchać ↓

