Jeśli sądzisz, że to takie proste, musimy nad sobą panować,
to gorąco, nie mogę sama siebie przekonać. Nigdy więcej
Dawaj i bierz dla zabawy, aż do utraty tchu,
obejmuj wzrokiem, powoli, płoń aż będziesz wyczerpany, to może boleć
Czuję jak dajesz mi upojenie
to zabija cały ból Kochanie, nagle wszystko czego pragnęłam
jest nieistotne. Nie potrzebuję już niczego
Całuj moje rany… Spójrz. Zastanów się. Wiedz,
co możesz stracić. Nie mogę dłużej czekać. Samotność nie jest dobra
Dajesz i zabierasz dla zabawy, aż do utraty tchu
Obejmuj wzrokiem, powoli, płoń aż będziesz wyczerpany, to może boleć
Czuję jakbym dawała Ci upojenie. To zabija cały ból Kochanie
Nagle wszystko czego pragnąłeś jest nieistotne
Nie potrzebujesz już niczego. Spalam się
Na Twoich oczach płonę płacząc. Jak mam sprawić abyś o niej zapomniał
Nie jestem z kamienia, więc okaż mi czułość
Całuj moje rany…
Ściągasz mnie wzrokiem, im mniej tym bardziej, nie stój tak, przejmij kontrolę
Patrz jak obluzuję swoje wargi, oblizuję rany
Przyłóż muzykę aby uleczyć moje rany
tekst oryginalny ↓

